Bezpłatny audyt e-commerce: magazyn, sprzedaż, marketing
Sprawdzamy, gdzie w Twojej firmie ucieka najwięcej czasu i pieniędzy. Dostajesz raport z listą miejsc wymagających poprawy i szacunkiem, ile daje ich naprawienie. Bez prezentacji sprzedażowej.
Rozmowa 45 minut + analiza po naszej stronie
Raport z listą miejsc do poprawy i szacunkiem zysku
0 zł. Bez zobowiązań i bez umowy
Poznajesz to?
Przy większej skali drobne rzeczy zaczynają kosztować konkretne pieniądze
To nie są awarie. To czynności, które ktoś kiedyś ustawił „na teraz”, a firma urosła wokół nich.
- 01Magazyn
Magazynier idzie do biura, żeby rozbić przesyłkę na dwie paczki — albo wysyła jedną gabarytową i płacicie dopłatę.
- 02Magazyn
Każdy zwrot to czas zabrany z pakowania zamówień, a nikt nie wie, ile ich realnie jest ani ile kosztują.
- 03Magazyn
Część statusów i etykiet ktoś wciąż przeklikuje ręcznie, bo akcje automatyczne nigdy nie zostały dokonfigurowane.
- 04Sprzedaż
Wystawianie nowych ofert zajmuje ludziom pół dnia, a asortyment ciągle rośnie.
- 05Sprzedaż
Faktury i paragony ktoś wciąż wystawia ręcznie, więc co jakiś czas pojawia się błąd — i odpowiada za niego konkretna osoba.
- 06Sprzedaż
Wiadomości od klientów są w pięciu panelach i nie wiadomo, kto na którą odpowiada ani ile czekają.
- 07Sprzedaż
Opisy na rynki zagraniczne tłumaczy ktoś ręcznie, więc wejście na kolejny kraj przesuwa się w czasie.
- 08Marketing
Marketingiem zajmują się dwie agencje, każda ma swój plan, a nikt tego nie spina w jedną całość.
- 09Marketing
Raporty przychodzą co miesiąc, ale nadal nie wiadomo, z którego kanału pochodzi zamówienie, które faktycznie zarobiło.
Żadna z tych rzeczy nie wywraca firmy z dnia na dzień. Razem potrafią zjeść etat i sporą część marży.
Audyt nie służy temu, żeby Ci powiedzieć, że macie bałagan. Służy temu, żeby policzyć, ile kosztuje utrzymanie obecnego stanu — i które trzy rzeczy zwrócą się najszybciej.
Zakres audytu
Trzy obszary, w których najczęściej ucieka czas i marża
Audyt obejmuje wszystkie trzy. Jeśli jeden z nich uwiera najbardziej — od niego zaczynamy, a pozostałe przechodzimy skrótem.
Ile czasu magazyn traci na rzeczy, które może zrobić system
Punkt wyjścia jest prosty: większość czynności magazyniera da się zautomatyzować. Sprawdzamy, które z nich u Was nadal robi człowiek i ile godzin miesięcznie to zwraca.
Akcje automatyczne w Baselinkerze / Apilo
Przechodzimy przez konfigurację akcji automatycznych i porównujemy ją z tym, co realnie dzieje się na stanowisku. Większość czynności magazyniera system potrafi wykonać sam — pytanie brzmi, które z nich zostały dokonfigurowane, a które nigdy.
Akcje ustawione raz, przy wdrożeniu, i nieruszane od lat — mimo że doszły nowe kanały sprzedaży i nowe statusy.
Proces zwrotu
Każde przyjęcie zwrotu zabiera czas z pakowania. Rozkładamy ścieżkę zwrotu na kroki: kto przyjmuje, kto ocenia stan, kto decyduje o zwrocie pieniędzy, kto wprowadza towar z powrotem na stan.
Zwrot przechodzi przez trzy osoby i żadna nie ma pełnego obrazu. Nikt nie mierzy, ile zwrotów wpływa miesięcznie ani ile kosztuje ich obsługa.
Tworzenie przesyłek i integracje z drukarkami
Sprawdzamy, ile decyzji o przesyłce zapada na stanowisku, a ile wymaga pójścia do biura. Typowy przykład z wdrożenia: przycisk „2 paczki” wprost na stanowisku pakowania.
Bez takiego przycisku magazynier albo idzie do biura, albo wysyła jedną przesyłkę ponadgabarytową — i dochodzą wysokie dopłaty kurierskie.
Kontrola dopłat kurierskich
Patrzymy, czy ktokolwiek porównuje faktury kurierskie z cennikiem umownym. Dopłaty za przewymiarowanie, wagę i strefę dostawy potrafią ginąć w tysiącach przesyłek miesięcznie.
Faktury kurierskie akceptowane w ciemno, bo ręczne sprawdzenie każdej przesyłki jest niewykonalne. U jednego z klientów automatyczna kontrola dała wykrywanie 100% dopłat.
Etykiety, dokumenty i sprzęt na stanowisku
Ile razy pracownik przełącza się między ekranami, żeby wydrukować etykietę, dokument sprzedaży i list przewozowy. Ile z tego można zamknąć w jednym kliknięciu.
Drukarki podpięte do jednego komputera „bo tak było łatwiej”, przez co stanowiska nie są wymienne, a nieobecność jednej osoby blokuje wysyłki.
Pomiar pracy i podział odpowiedzialności
Czy wiadomo, ile zamówień dziennie realnie robi stanowisko i jak trudne są te zamówienia. Bez tego każda zmiana w procesie jest oceniana na wyczucie.
Płaskie rozliczanie pracy sprawia, że trudne, wielopozycyjne zamówienia zostają na koniec dnia. W jednym z wdrożeń zmiana zasad dała +25% wydajności pakowania.
Stany magazynowe i ich synchronizacja
Sprawdzamy, jak stany wędrują między systemem, kanałami sprzedaży i realnym magazynem oraz co się dzieje, gdy się rozjadą.
Ręczne korekty stanów po inwentaryzacji i po zwrotach — a przy okazji sprzedaż towaru, którego fizycznie nie ma.
„Co typowo znajdujemy” to obserwacje z rozmów i wdrożeń — nie diagnoza Twojej firmy. U Ciebie część tych punktów może być już zrobiona i wtedy po prostu je odpuszczamy.
Jak wygląda rozmowa
45 minut pytań. Poniżej masz je wszystkie z góry
Nie ma tu żadnej niespodzianki. Publikujemy listę pytań, żebyś wiedział, na co się umawiasz — i mógł ocenić, czy warto poświęcić na to godzinę.
Pięć pytań, od których zaczynamy
- 01
Gdzie sprzedajecie?
Allegro, własny sklep, eBay, Amazon, sklepy stacjonarne. Liczba kanałów decyduje o tym, ile miejsc trzeba spiąć i gdzie najczęściej gubi się spójność.
- 02
Co sprzedajecie?
Asortyment wyznacza resztę: liczba wariantów, gabaryty, sezonowość i to, czy da się sensownie szablonować oferty.
- 03
Ile robicie zamówień dziennie?
Od tego zależy, czy optymalizacja w ogóle się zwróci. Jeśli skala jest za mała, powiemy to wprost jeszcze na rozmowie.
- 04
Z jakiego systemu korzystacie?
Baselinker, Apilo, własne rozwiązanie albo panele marketplace’ów. To określa, ile da się zautomatyzować bez pisania czegokolwiek od zera.
- 05
Co uwiera najbardziej?
Najważniejsze pytanie z całej listy. Od tego obszaru zaczynamy audyt — reszta idzie w drugiej kolejności.
Czego na tej rozmowie nie będzie
- Nie prezentujemy oferty ani slajdów. Oferta pojawia się dopiero przy raporcie.
- Nie prosimy o decyzję ani o deklarację budżetu.
- Nie oceniamy Waszej pracy. Mapujemy stan faktyczny — to dwie różne rzeczy.
- Nie potrzebujemy danych osobowych Waszych klientów.
Potem schodzimy głębiej — tam, gdzie boli
Nie przechodzimy przez wszystkie trzy listy. Wchodzimy w ten obszar, który wskażesz jako najbardziej dokuczliwy, a pozostałe zbieramy skrótem.
Magazyn
- Ile osób pracuje na magazynie i jak dzielicie między nie pracę?
- Co dzieje się od momentu, gdy zamówienie wpada, do momentu, gdy paczka wyjeżdża?
- Ile zwrotów wpływa miesięcznie i kto je obsługuje?
- Kto sprawdza faktury kurierskie?
Sprzedaż
- Kto wystawia nowe produkty i ile to trwa dla jednego indeksu?
- W ilu miejscach powstają dokumenty sprzedaży i czy któryś kanał wymaga ręcznej roboty?
- Gdzie lądują wiadomości od klientów i kto ma obowiązek na nie odpowiadać?
- Co robicie, gdy zamówienie wypada ze standardowej ścieżki?
Marketing
- Ile podmiotów prowadzi u Was marketing i kto pilnuje spójności?
- Czy plany tych podmiotów są zebrane w jednym miejscu?
- Co dostajecie w raportach i czy odpowiadają na pytanie o zysk?
- Czy wiecie, z którego kanału pochodzi konkretne zamówienie?
Co przygotować przed rozmową
Nic z tego nie jest warunkiem. Rozmowa odbędzie się nawet wtedy, gdy przyjdziesz z pustymi rękami — te rzeczy po prostu skracają ją i poprawiają jakość szacunków w raporcie.
Przybliżona liczba zamówień dziennie
Wystarczy rząd wielkości i informacja, jak bardzo rozjeżdża się to w szczycie sezonu.
Lista kanałów sprzedaży
Gdzie sprzedajecie dziś i gdzie planujecie wejść w najbliższym roku.
Kto za co odpowiada
Krótka lista ról: magazyn, wystawianie ofert, obsługa klienta, marketing. Imiona nie są potrzebne, stanowiska wystarczą.
Trzy rzeczy, które irytują najbardziej
Nie muszą być „poważne”. Często najwięcej godzin zjada rzecz, którą wszyscy uznali za normalną.
Osoba, która zna proces od środka
Jeśli możesz, weź na rozmowę kogoś z magazynu lub obsługi. Widok z biura i widok ze stanowiska potrafią się różnić.
Co z tego wychodzi
Takie znaleziska mają ciąg dalszy
Sześć przykładów rzeczy, które zaczęły się dokładnie od takiego przeglądu procesów, jaki proponujemy w audycie. Wszystkie pochodzą z naszych wdrożeń — pełne opisy są w realizacjach.
Przebudowa procesu zwrotów
Zwroty leżały na magazynie tygodniami — bez procedur, bez odpowiedzialnych, bez śledzenia statusu.
Z 14 do 3 dni obsługi
Czas obsługi krótszy o 78%, wdrożenie w 3 tygodnie.
Analityka kosztów kurierskich
Dopłaty za przewymiarowanie i wagę ginęły w tysiącach przesyłek miesięcznie.
Wykrywanie 100% dopłat
Odzyskanie kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, dane gotowe do reklamacji.
Realny zysk na zamówieniu
Dane w Baselinkerze, Allegro i panelach kurierów — decyzje podejmowane na wyczucie.
15% nierentownych produktów
Wszystkie koszty w jednym dashboardzie, marża liczona automatycznie.
System premiowy magazynu
Płaska premia sprawiała, że pracownicy unikali trudnych, wielopozycyjnych zamówień.
+25% wydajności pakowania
Punkty zależne od złożoności zamówienia, naliczane w czasie rzeczywistym.
Kalkulator kosztów importu
Koszt kontenera dzielony na sztuki „po uważaniu”, więc marża na części produktów była fikcją.
Precyzja wyceny do 98%
Podział kosztów na cm³, koniec z niespodziankami marżowymi przy wycenie produktów.
Strategia i jej wdrożenie
Działania prowadzone w kilku miejscach, bez wspólnej strategii i bez wiedzy, skąd przychodzą klienci.
+40% zapytań w 3 miesiące
Strategia, kampanie Google i Facebook Ads, system atrybucji źródeł oraz działania offline.
Co dostajesz
Raport, który mówi gdzie szukać — i ile to jest warte
Dokument zostaje u Ciebie niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na współpracę. Dołączamy do niego naszą ofertę, ale nic Cię ona nie zobowiązuje.
Lista znalezisk
Konkretne miejsca w magazynie, sprzedaży i marketingu, które wymagają poprawy albo głębszej analizy. Każde opisane jednym zdaniem — co jest i dlaczego to kosztuje.
Wstępny szacunkowy zysk
Przy każdym punkcie szacunek: ile godzin miesięcznie albo ile złotych daje jego naprawienie. Szacunek, nie obietnica — piszemy przy nim, na czym go oparliśmy.
Priorytety
Od czego zacząć, żeby szybko zobaczyć efekt, a co spokojnie może poczekać do kolejnego kwartału. Sortujemy po stosunku zysku do trudności, nie po naszej wygodzie.
Rozdzielenie „szybkie” od „projektowe”
Część rzeczy to kwestia konfiguracji na jedno popołudnie. Część to projekt na kilka tygodni. W raporcie te dwie kategorie są oddzielone, żeby nie wyglądały tak samo.
Nasza oferta — osobno, na końcu
Do raportu dołączamy wycenę tych punktów, które moglibyśmy zrobić my. Jest osobnym załącznikiem, więc możesz przekazać komuś sam raport bez oferty.
Brak akcji automatycznej przy zmianie statusu „spakowane”
≈ 25 h / mies.
Brak możliwości rozbicia przesyłki na 2 paczki ze stanowiska
dopłaty za przewymiarowanie
Dokumenty sprzedaży wystawiane ręcznie dla 3 kanałów
≈ 12 h / mies. + ryzyko błędów
Opisy tłumaczone ręcznie przy wystawianiu na rynki zagraniczne
≈ 8 h / mies.
2 agencje, 2 osobne plany, brak wspólnego raportowania
nakładające się budżety
Przykładowe wpisy — nie pochodzą od żadnego konkretnego klienta. Wartości w Twoim raporcie wyliczamy na podstawie realnych danych z rozmowy i przeglądu systemu.
Skąd biorą się liczby w raporcie
Szacunek jest wart tyle, ile metoda, którą go policzono. Dlatego opisujemy ją zawsze — także wtedy, gdy wynik wychodzi niski i nie jest dla nas wygodny.
Czas na czynność × liczba powtórzeń
Pytamy, ile trwa jedna czynność i jak często się powtarza. Mnożymy. To najprostszy i najbardziej odporny sposób liczenia — łatwo go u siebie sprawdzić.
To, co widać w systemie
Liczba zamówień, kanałów, statusów i akcji automatycznych w Baselinkerze lub Apilo. Dane, nie deklaracje.
Porównanie z podobnymi wdrożeniami
Wiemy z doświadczenia, ile zwykle zwraca dany typ zmiany. Tam, gdzie opieramy się na doświadczeniu, a nie na Twoich danych, zaznaczamy to w raporcie.
Widełki zamiast jednej liczby
Gdzie dane są niepewne, podajemy zakres i piszemy, od czego zależy jego górna granica.
Czego ten raport nie zrobi
Wolimy powiedzieć to teraz niż tłumaczyć się później.
- To nie jest wdrożenie — raport niczego za Was nie zmienia w systemie ani w konfiguracji.
- Raport nie powie dokładnie, co zrobić. Wypisuje miejsca wymagające głębszej analizy i wstępny szacunek zysku z ich poprawy.
- Część punktów będzie wymagać osobnej, płatnej analizy — piszemy o tym wprost przy konkretnym znalezisku, a nie drobnym drukiem.
- Nie jest to dokument zgodnościowy: nie zastępuje audytu księgowego, prawnego ani RODO.
- Szacunki nie są gwarancją. Jeśli czegoś nie da się rzetelnie oszacować z danych, które dostaliśmy, napiszemy „do policzenia po głębszej analizie” zamiast wpisywać liczbę.
Jak to przebiega
Od zgłoszenia do raportu — zwykle tydzień
Cztery kroki, z czego dwa wymagają Twojej obecności. Terminy podajemy w dniach roboczych i trzymamy się ich — jeśli coś się przesuwa, uprzedzamy.
- Dzień 001
Zgłoszenie
Wypełniasz formularz — kilka pytań o to, gdzie sprzedajesz, ile robisz zamówień i z jakiego systemu korzystasz. To brief na rozmowę, nie kwalifikacja.
- Odpowiadamy w ciągu 24 godzin roboczych.
- Jeśli od razu widzimy, że audyt nie ma sensu przy Waszej skali — mówimy to w pierwszej wiadomości.
- Do 2 dni roboczych02
Rozmowa (45 min)
Przechodzimy przez trzy obszary i ustalamy, który uwiera najbardziej. Bez prezentacji sprzedażowej — zbieramy fakty.
- Online, z udostępnieniem ekranu, jeśli chcesz coś pokazać.
- Wszystkie pytania masz wypisane wyżej, na tej stronie.
- 3–5 dni roboczych03
Analiza po naszej stronie
Przeglądamy konfigurację systemu, procesy i to, co widać z zewnątrz: oferty, komunikację z klientem, działania marketingowe.
- Pracujemy na dostępie do odczytu — niczego nie zmieniamy.
- Jeśli czegoś nie rozumiemy, dopytujemy mailem zamiast zgadywać.
- Na koniec04
Raport i omówienie
Dostajesz dokument z listą znalezisk, priorytetami i szacunkiem zysku. Przechodzimy przez niego razem i odpowiadamy na pytania.
- Raport dostajesz przed spotkaniem, żeby przeczytać go na spokojnie.
- Omówienie zajmuje zwykle 20–30 minut. Dokument zostaje u Ciebie.
Czego potrzebujemy od Ciebie
Audyt ma nie zabierać Wam pracy — dlatego z góry mówimy, ile czasu realnie kosztuje.
Około godziny Twojego czasu
45 minut rozmowy i krótkie omówienie raportu. Reszta dzieje się po naszej stronie i nie angażuje Waszego zespołu.
Dostęp tylko do odczytu
Do Baselinkera / Apilo i — jeśli chcesz objąć audytem marketing — do kont reklamowych i analityki. Niczego nie zmieniamy w konfiguracji.
Jedna osoba znająca proces
Najlepiej ktoś, kto pracuje w systemie na co dzień. Widok z biura i widok ze stanowiska potrafią się mocno różnić.
Szczerość w rozmowie
Im dokładniej opowiesz, jak dziś wygląda praca, tym trafniejsze będą szacunki. Nie oceniamy — mapujemy.
Czego nie potrzebujemy
- Zgody zarządu ani żadnej decyzji przed rozmową.
- Danych osobowych Waszych klientów.
- Przygotowanych dokumentów, zestawień ani raportów „na naszą prośbę”.
- Zaangażowania całego zespołu — wystarczy jedna osoba.
Dane i poufność
Bezpieczeństwo danych i NDA
Najczęstszy powód, dla którego firmy odpuszczają audyt, to nie cena — tylko niechęć do wpuszczania kogoś obcego do systemu. Uczciwie: to rozsądna obawa. Poniżej zasady, na jakich pracujemy.
NDA podpisujemy przed danymi, nie po
Zaznacz to w formularzu albo powiedz na rozmowie. Umowę o poufności podeślemy zanim poprosimy o jakiekolwiek dostępy. Możemy podpisać naszą albo Waszą — czytamy obie.
Dostęp wyłącznie do odczytu
Prosimy o konto z uprawnieniami podglądu. Nie zmieniamy konfiguracji, nie edytujemy zamówień, nie uruchamiamy akcji. Jeśli w Waszym systemie nie da się nadać roli tylko do odczytu — mówimy o tym i szukamy innej drogi.
Zamiast dostępu może być udostępniony ekran
Jeśli polityka firmy nie pozwala na zakładanie zewnętrznych kont, przechodzimy przez system razem na wideorozmowie. Audyt będzie mniej dokładny, ale nadal ma sens — i mówimy wprost, czego wtedy nie zobaczymy.
Nie potrzebujemy danych osobowych klientów
Interesują nas procesy i liczby zagregowane: ile zamówień, ile zwrotów, ile czasu na czynność. Imiona, adresy i numery telefonów Waszych klientów nie są do niczego potrzebne.
Dostęp odbierasz, kiedy chcesz
Po przekazaniu raportu możesz usunąć nasze konto i nie musisz nas o tym informować. Jeśli tego nie zrobisz, przypomnimy o tym przy omówieniu raportu.
Raport jest Twój i nie krąży dalej
Nie pokazujemy go innym klientom, nie używamy nazwy Twojej firmy w materiałach bez pisemnej zgody i nie przekazujemy ustaleń podmiotom trzecim — również tym, które prowadzą u Was marketing.
Zakres audytu i zasady dostępu ustalamy na rozmowie i potwierdzamy mailem, zanim cokolwiek zaczniemy oglądać. Jeśli któryś z tych punktów jest dla Was za mało, powiedzcie — zapiszemy to w NDA.
Różnice
Czym to się różni od audytu agencji i od wdrożenia
Słowo „audyt” znaczy dziś trzy różne rzeczy, więc warto ustalić, o czym rozmawiamy. Poniżej trzy kolumny — środkowa to nasza.
Audyt agencji marketingowej
Robi go podmiot, który zaraz potem chce prowadzić Wasze kampanie.
- Zakres
- Zwykle jeden kanał: reklama, SEO albo social media.
- Punkt widzenia
- Patrzy na wydatek i wyniki kampanii, rzadziej na to, co dzieje się po kliknięciu.
- Efekt
- Rekomendacje dla obszaru, w którym ta agencja pracuje.
- Czego nie obejmuje
- Magazynu, obsługi zamówień i dokumentów — czyli miejsc, gdzie u większości firm ucieka najwięcej godzin.
Nasz bezpłatny audyt
Przegląd trzech obszarów naraz, prowadzony przez ludzi, którzy te procesy potem wdrażają.
- Zakres
- Magazyn, sprzedaż i marketing — z naciskiem na ten obszar, który uwiera najbardziej.
- Punkt widzenia
- Ile czasu i pieniędzy kosztuje dziś utrzymanie obecnego sposobu pracy.
- Efekt
- Lista miejsc do poprawy, wstępny szacunek zysku i priorytety. Plus nasza oferta — osobno.
- Czego nie obejmuje
- Gotowej instrukcji krok po kroku. Część punktów wymaga osobnej, głębszej analizy i piszemy to wprost.
Wdrożenie
Płatna praca, która zmienia coś w systemie albo w procesie.
- Zakres
- Jeden konkretny punkt albo pakiet punktów wybranych z raportu.
- Punkt widzenia
- Nie „gdzie jest problem”, tylko „jak to zrobić i kiedy ma być gotowe”.
- Efekt
- Działająca automatyzacja, integracja albo przebudowany proces — z terminem i odpowiedzialnością.
- Czego nie obejmuje
- Szukania. Na tym etapie wiadomo już, co robimy — audyt tę pracę ma za sobą.
Te trzy rzeczy się nie wykluczają. Audyt agencji i nasz audyt odpowiadają na inne pytania, a wdrożenie jest tym, co dzieje się po którymkolwiek z nich — jeśli w ogóle zdecydujesz, że warto.
Po audycie
Trzy ścieżki — i wszystkie trzy są dla nas w porządku
Audyt kończy się raportem, nie decyzją. To, co dzieje się dalej, zależy wyłącznie od Ciebie — dlatego opisujemy wszystkie trzy możliwości, a nie tylko tę, na której zarabiamy.
Wdrażasz sam
Raport zostaje u Ciebie, więc lista znalezisk i priorytety wystarczą, żeby rozpisać zadania dla własnego zespołu albo dla innej firmy.
- Punkty są opisane na tyle konkretnie, żeby dało się je przekształcić w zadania.
- Możesz przekazać sam raport, bez naszej oferty — jest osobnym załącznikiem.
- Jeśli po drodze utkniecie na jednym punkcie, można wrócić do nas tylko z nim.
Wdrażamy razem
Do raportu dołączamy wycenę tych punktów, które moglibyśmy zrobić my. Zaczynamy zwykle od jednej rzeczy o najkrótszym zwrocie, nie od całej listy naraz.
- Pierwszy zakres ustalamy tak, żeby dało się go ocenić po kilku tygodniach.
- Nie ma pakietu „wszystko albo nic” — wybierasz pojedyncze punkty.
- Efekt liczymy tą samą metodą, którą szacowaliśmy go w raporcie.
Odkładasz to na później
Najczęstszy scenariusz i zupełnie w porządku. Raport nie traci ważności z dnia na dzień — większość znalezisk to rzeczy, które narastały latami.
- Nie dzwonimy co tydzień z pytaniem o decyzję.
- Jeśli nie chcesz kontaktu — mówisz słowo i temat jest zamknięty.
- Gdy wrócisz za pół roku, zaczynamy od aktualizacji raportu, a nie od zera.
Zgłoszenie nie jest zobowiązaniem. Po rozmowie nadal możesz powiedzieć, że nie idziemy dalej.
Dla kogo
Kiedy audyt ma sens — a kiedy lepiej zacząć inaczej
Część zgłoszeń odsyłamy. Nie z uprzejmości — po prostu w niektórych sytuacjach tydzień naszej i Waszej pracy nie zwróciłby się żadnej ze stron, a wolimy powiedzieć to od razu niż po fakcie.
Audyt ma sens, jeśli…
- Sprzedajesz na Allegro, we własnym sklepie lub na kilku marketplace’ach jednocześnie.
- Robisz co najmniej kilkanaście–kilkadziesiąt zamówień dziennie i skala rośnie.
- Obsługujesz zamówienia z Baselinkera, Apilo albo własnego systemu.
- Masz zespół, który część rzeczy robi ręcznie, bo „tak zawsze było”.
- Rozważasz zatrudnienie kolejnej osoby, ale nie masz pewności, czy to jest odpowiedź na problem.
- Marketing prowadzi u Was więcej niż jeden podmiot i nikt nie spina tego w jedną całość.
- Widzisz, że obrót rośnie, a zysk za nim nie nadąża — i nie wiesz dokładnie, gdzie się rozchodzi.
Nie musisz spełniać wszystkich punktów. Wystarczą dwa–trzy, żeby rozmowa miała sens.
Audyt to nie jest najlepsze wejście, jeśli…
To nie znaczy, że nie możemy pomóc — po prostu zaczniemy od czegoś innego niż audyt.
Dopiero startujesz i masz kilka zamówień tygodniowo.
Nie ma jeszcze czego optymalizować — audyt wskazałby rzeczy, które Cię jeszcze nie bolą. Za to możemy od razu ustawić system i procesy tak, żeby przy wzroście nie zrobił się z tego chaos.
Porozmawiajmy o starcieSzukasz wykonawcy do jednego konkretnego zadania, które masz już rozpisane.
Audyt niczego tu nie doda — wiesz, czego potrzebujesz. Przyślij opis: integrację, automatyzację czy narzędzie wycenimy wprost, bez przechodzenia przez cały przegląd procesów.
Wyślij zadanie do wycenyNie możesz udostępnić żadnych danych ani dostępów.
Audyt bez danych byłby zgadywaniem. Zaczynamy wtedy od NDA albo od rozmowy o jednym, konkretnym obszarze — tyle, ile możesz pokazać. Możemy też przejść przez system razem na udostępnionym ekranie.
Ustalmy zakresJesteście w trakcie zmiany systemu albo migracji.
Mapowanie procesu, który za miesiąc przestanie istnieć, to zmarnowany czas. Lepiej porozmawiać o samej migracji — a audyt zrobić wtedy, gdy nowy system już pracuje i widać, co w nim nie działa.
Porozmawiajmy o migracjiFirma jest w kryzysie i potrzebujecie decyzji na już.
Audyt to tydzień i szacunki — za wolno, jeśli pali się dach. Powiedz, co dokładnie się dzieje: albo pomożemy doraźnie, albo uczciwie powiemy, że to nie nasz obszar.
Opisz sytuacjęGdzie jest haczyk?
Nie ma. Audyt jest bezpłatny, bo część firm po przeczytaniu raportu decyduje się na wdrożenie razem z nami — i to jest nasz interes w tej wymianie. Mówimy o tym otwarcie, zamiast udawać działalność edukacyjną.
Do raportu dołączamy własną ofertę na te punkty, które warto naprawić. Nie musisz z niej korzystać: dokument jest Twój, a znaleziska możesz wdrożyć samodzielnie albo z kimkolwiek innym. Oferta jest osobnym załącznikiem właśnie po to, żeby dało się ją odłożyć.
Audyt do niczego nie zobowiązuje. Nie ma tu umowy, okresu wypowiedzenia ani zapisu o prawie pierwszeństwa. Jedyne, o co prosimy, to godzina Twojego czasu i szczera rozmowa o tym, jak dziś pracujecie.
Ryzykujesz godziną. My ryzykujemy tygodniem pracy. Uznaliśmy, że to uczciwy podział.
Słowniczek
Pojęcia, które padają w raporcie
Żadne z nich nie jest potrzebne do zamówienia audytu. Zostawiamy je tu, żeby raport nie wymagał tłumacza — i żeby nikt nie musiał udawać, że rozumie.
- Akcje automatyczne
- Reguły w systemie obsługi zamówień (np. Baselinkerze albo Apilo), które same wykonują czynność po spełnieniu warunku — zmieniają status, drukują dokument, tworzą przesyłkę, wysyłają wiadomość. To najczęstsze źródło odzyskanych godzin w całym audycie.
- OMS
- Order Management System — system zarządzania zamówieniami. Miejsce, w którym zbierają się zamówienia ze wszystkich kanałów i z którego wychodzą dokumenty oraz przesyłki. Baselinker i Apilo pełnią tę rolę w większości polskich firm e-commerce.
- WMS
- Warehouse Management System — system zarządzania magazynem. Odpowiada za lokalizacje towaru, kompletację i inwentaryzację. Przy mniejszej skali jego rolę często pełni OMS, i to zwykle wystarczy.
- Dopłata kurierska
- Doliczona przez kuriera kwota, gdy przesyłka nie mieści się w parametrach z cennika — za przewymiarowanie, wagę, gabaryt albo strefę dostawy. Pojawia się na fakturze po fakcie, więc bez automatycznej kontroli łatwo ją przeoczyć.
- Przewymiarowanie
- Najczęstszy powód dopłaty: realne wymiary paczki przekraczają te zadeklarowane przy nadaniu. Typowo dzieje się wtedy, gdy magazynier nie ma jak rozbić zamówienia na dwie paczki i pakuje wszystko w jedną.
- Atrybucja
- Przypisanie zamówienia do źródła, z którego przyszedł klient. Problem polega na tym, że każdy kanał liczy ją po swojemu i to samo zamówienie potrafi zostać przypisane kilka razy — przez co suma „wypracowanego” obrotu przekracza rzeczywistą sprzedaż.
- Szablon oferty
- Wzorzec, z którego powstaje oferta na marketplace: układ opisu, parametry, zdjęcia, zasady tytułowania. Dobrze zrobiony szablon skraca wystawianie z godzin do minut i wyrównuje jakość ofert w całym asortymencie.
- Integracja
- Połączenie dwóch systemów, dzięki któremu dane przechodzą między nimi bez człowieka — np. zamówienia z marketplace do OMS, stany z OMS do sklepu, dokumenty do księgowości.
Zamów bezpłatny audyt
Wypełnij formularz — odezwiemy się, żeby umówić 45-minutową rozmowę i ustalić, od którego obszaru zaczynamy.
- Odzywamy się w ciągu 24h roboczych.
- Raport dostajesz na własność — niezależnie od decyzji o współpracy.
- Dostępy tylko do odczytu. Na życzenie podpisujemy NDA.
Pytania i odpowiedzi
Najczęstsze pytania i obiekcje, które słyszymy przed audytem. Odpowiadamy też na te niewygodne.